Niezwykła historia( Tęsknota Michaela czIX)

Oto chciałem Ci powiedzieć o Pięknie z którego powstałeś, o zachwycie aniołów i szczęściu niebian. Chciałem Ci opowiedzieć historię Przychodzenia. Czy wiesz co oznacza moje imię? 
- Nie mam bladego pojęcia - odparł Michael.
-Advent, oznacza oczekiwanie, lub dochodzenie do czegoś, przychodzenie. Końcówka "is" jest łacińskim sposobem na określenie przymiotu. Adventis znaczy więc...
-PRZYCHODZĄCY!!!-  Krzyknął podekscytowany Michael.
-Tak, jestem Przychodzącym i Oczekiwanym zwiastunem Dobrej Nowiny. Jestem Tym, który stoi w normalności i szarudze dnia, Tym Który Patrzy abyś Ujrzał. Ale do rzeczy...
Czy pamiętasz jeszcze opowieści o Betlejemskiej Nocy?
-Tak, mama co roku, przed świętami wysuwała z półki wielką starą biblię i czytała nam tę historię, miała też w zwyczaju przypominać nam Przepowiednie Izajasza o Emmanuelu. Mówiła podniosłym  tonem"Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwą Go imieniem Emmanuel".
-Właśnie -Rzekł Adventis, o tym mowa...Ta historia, dotyczy Ciebie, właściwie jest na Twój temat.
-Jak to?-zakwestionował Michael-przecież to jest o Jezusie?!
-W tym rzecz bracie, Ty i On jesteście głęboko połączeni. Jego przyjście, niweluje Twoje odejścia.
-Jeśli oczywiście Go przyjmiesz- powiedział.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom