Przejdź do głównej zawartości

Konsternacja( Tęsknota Michaela cz IV)

Tego było już za wiele, najpierw ten feralny dzień, niespodziewane spotkanie i na dodatek zaproszenie, by odsłonić swoje wnętrze przed zupełnie nieznajomym człowiekiem. Michael naprawdę nie miał pojęcia, co to wszystko ma znaczyć, czuł się poirytowany i zaciekawiony równocześnie. Wiedział jednak, że jak każde spotkanie i to, dobiegnie końca. Nie rozumiał zachęty Adventisa, by dać się poznać. 
-Jest pan dosyć nachalny jak na Nieznanego, nie widzę powodów by dać się poznawać komuś, kogo nie znam, burknął.
-Poznanie zakłada poznanie.Odrzekł stanowczo, lecz łagodnie Adventis. Jeśli zaryzykujesz, przekonasz się, że tylko poznając nabywamy właściwego stosunku do świata i do samych siebie.
-Studiujesz filozofię? Wycedził ironicznie Michael.
-Jestem filozofią, nie potrzebuję więc jej studiować, odpowiedział Patrzący.
Michael, był już nieomal przekonany o chorobie psychicznej współrozmówcy, gdy ten, zupełnie znienacka  położył mu rękę na ramieniu i rzekł:
-Twoja matka, żałowała że nie potrafi do Ciebie dotrzeć. Bolał ją Twój stosunek do jej pobożności.
Michael znieruchomiał, czuł jak przez jego ciało przetacza się batalia emocji."Skąd ten człowiek wie?"-pomyślał.
CO OZNACZA DLA MNIE POZNANIE?
Z CZYM JE UTOŻSAMIAM?
CZY ZNAM SIEBIE?








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.