Przejdź do głównej zawartości

urocza kaminica(Tęsknota Michaela cz VII)

Szli drogą oświetlaną miejskimi latarniami, a z okien mieszkań spozierało na nich jakieś przyjemne, choć schowane za mgłą domowe światło. Michael milczał wsłuchując się w dźwięk miasta, wśród którego swój melodyjny takt wystukiwały solidne buty jakie o tej porze warto założyć w taką pogodę. Milczenie zupełnie ich pochłonęło, i trwało dobrą chwilę nim Adventis, odwróciwszy głowę do tyłu spojrzał na idącego za sobą młodzieńca.
-To już niedaleko, za chwilę napijemy się rozgrzewającej herbaty -powiedział.
-Jestem smakoszem tego napoju i wiem, że niema nic lepszego na zimowe pytania jak wieczór z kubkiem owocowego suszu.
Wszystko to brzmiało dosyć obiecująco i Michael już nie mógł się doczekać, aż zanurzy usta w owym reklamowanym przez Adventisa napoju. Gdy zbliżyli się do ulicy Bohaterskiego Przedwiośnia ich oczom ukazała się urocza, niska kamienica, na wzór praskiej złotej dróżki. Otynkowana w żółtawą barwę chałupka robiła niezwykle miłe wrażenie i Michael czuł, że w takim miejscu nie może mieszkać nikt o złych zamiarach. Wskazywały na to szczegóły: zadbane ogrodzenie i liczne karmniki dla ptaków sowicie napełnione ziarnem. Nikt o zimnym sercu nie dokarmia ptaków-pomyślał Michael wchodząc za ogrodzenie kamieniczki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.