Przejdź do głównej zawartości

Czas nawrócenia


„NAWRACAJCIE SIĘ I WIERZCIE W EWANGELIĘ”- Te słowa słyszymy podczas obrzędu posypania głów popiłem, na znak pokuty i chęci przemiany życia. Nawrócenie to proces, który obejmuje całe życie człowieka, dlaczego więc zatrzymywać się jedynie na obrzędzie? Bo człowiek potrzebuje widzialnych znaków, które go motywują do wzrostu. Dlatego Kościół co roku przypomina nam prawdę o potrzebie nawracania, która tkwi głęboko w sercu człowieka, jest  to potrzeba nieustannego kierowania swojego życia do większej pełni, do większego dobra, do  większego pokoju. Potrzebę tak pojętego nawrócenia mają wszyscy, również ludzie niewierzący, każdy tęskni za czymś dobrym, choć czasem dobroć tę definiuje niewłaściwie. Człowiek szukając dobra dla siebie jest zdolny do wielu poświęceń, ważne bym wiedział, że autentyczne dobro nie zatrzymuje mnie na sobie, że w rzeczywistości osiągniecie autentycznego dobra jest nieosiągalne dla moich samowystarczalnych możliwości. Prawdziwe dobro osiągam dopiero w kontakcie  z drugim. Uczę się go wychylając się z siebie samego w kierunku drugiego człowieka. Prawdziwe i autentyczne dobro nie jest bowiem jedynie stanem samozadowolenia i nirwany. Człowiek staje się raczej uczestnikiem dobra które istniało wcześniej aniżeli on sam. Jeśli jest  on uczestnikiem takiego dobra to znaczy, że prawdziwe spełnienie polegające na zespoleniu z dobrem może on uzyskać nawracając się wciąż ku pełnieniu Miłości  stąd w okresie postu, który ma spełniać zadanie pomocnicze w procesie nawrócenia człowieka  nacisk kładziony jest na trzy aspekty post, jałmużnę i modlitwę żaden z tych aspektów nie zamyka człowieka w samym sobie lecz wszystkie trzy otwierają go na drugiego dla którego ma stać się darem poprzez post, jałmużnę i modlitwę.

Komentarze

  1. Bardzo celnie udało się Siostrze opisać niuanse związane z dobrem, to czym ono jest i dlaczego jest takie ważne. I rzeczywiście, najważniejsza w pełnieniu dobra jest Miłość. To co czynimy powinno zawsze brać się z Miłości. Do Boga i do bliźniego. Wtedy wszystko nabiera sensu. Bardzo ciekawy wpis, pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdecznie dziękuje Jakubie za komentarz i obserwację bloga, cieszę się, że myślimy podobnie:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne słowa i głebokie treści oby one wpadły w nasze serca i wydały owoc Miłości... Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.