Przejdź do głównej zawartości

Święte Rany


Jesteśmy w strategicznym punkcie roku. Każdego dnia zbliżamy się do jego CENTRUM, do ESENCJI ŻYCIA do istoty naszego bycia w Kościele. Do tajemnicy Paschalnej. Jezus wjechał triumfalnie do Jerozolimy, ten triumf już za parę dni ujrzymy w zupełnie innej szacie, będzie to szata purpury, oplucia i wyszydzenia. Wcielony Bóg, zechciał wziąć na siebie jarzmo naszych niewoli, dał się wyszydzić, niesprawiedliwie osądzić i z miłością przytulił się do Krzyża naszych win. Triduum Paschalne, na które czekamy jest centralnym punktem przelewu niepojętej, zupełnie darmowej i stęsknionej za nami MIŁOŚCI BOGA. Czy pozwolimy się tej Miłości pochwycić? Czy otworzymy szeroko nasze serce na ożywczy napój płynący z boku Zbawiciela, napój krzepiący omdlałe siły naszej woli? Czy damy się obmyć, umyć Panu stopy, by pójść z Nim na Uroczystość poświęcenia Baranka zabitego, którym jest On sam? Triduum Sacrum, święte trzy dni to czas głębi która przyzywa głębię. To właśnie tu, głębia Twoich  ran przyzywa głębokie Chrystusowe okaleczenia. Z Jego szlachetnych zranień sączy się uzdrowienna woda, która niczym Ezechielowy potok daje zdrowie wszystkim miejscom do których dociera i staje się zapoczątkowaniem błogosławionych owoców cierpienia, sprawia, że doświadczenia bólu stają się jak liście z których można zrobić okład skaleczonym, którzy stają na drodze życia dotkniętego tajemnicą paschalną człowieka.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.