Święte Rany


Jesteśmy w strategicznym punkcie roku. Każdego dnia zbliżamy się do jego CENTRUM, do ESENCJI ŻYCIA do istoty naszego bycia w Kościele. Do tajemnicy Paschalnej. Jezus wjechał triumfalnie do Jerozolimy, ten triumf już za parę dni ujrzymy w zupełnie innej szacie, będzie to szata purpury, oplucia i wyszydzenia. Wcielony Bóg, zechciał wziąć na siebie jarzmo naszych niewoli, dał się wyszydzić, niesprawiedliwie osądzić i z miłością przytulił się do Krzyża naszych win. Triduum Paschalne, na które czekamy jest centralnym punktem przelewu niepojętej, zupełnie darmowej i stęsknionej za nami MIŁOŚCI BOGA. Czy pozwolimy się tej Miłości pochwycić? Czy otworzymy szeroko nasze serce na ożywczy napój płynący z boku Zbawiciela, napój krzepiący omdlałe siły naszej woli? Czy damy się obmyć, umyć Panu stopy, by pójść z Nim na Uroczystość poświęcenia Baranka zabitego, którym jest On sam? Triduum Sacrum, święte trzy dni to czas głębi która przyzywa głębię. To właśnie tu, głębia Twoich  ran przyzywa głębokie Chrystusowe okaleczenia. Z Jego szlachetnych zranień sączy się uzdrowienna woda, która niczym Ezechielowy potok daje zdrowie wszystkim miejscom do których dociera i staje się zapoczątkowaniem błogosławionych owoców cierpienia, sprawia, że doświadczenia bólu stają się jak liście z których można zrobić okład skaleczonym, którzy stają na drodze życia dotkniętego tajemnicą paschalną człowieka.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom