Po co znowu ten Adwent?



O co chodzi? Po co jakiś Adwent? Przecież mi się nie chce…to i tak nic nie zmieni. Tyle razy próbowałem i na co? Na darmo!
Postanowienia, próby walki, roraty, spowiedź…i co? dalej to samo!!!
Czy też tak myślisz? ….
Więc spróbuj inaczej. Pomyśl że ta Miłość, która rozwija się pod sercem każdego z nas, niczym w Maryi daje Ci wolność wyboru.
Życie rodzi się wówczas, gdy się o nie dba, inaczej może dojść do zagłady.
Adwent jest noszeniem życia Bożego pod naszym ludzkim sercem, by Jezus narodził się w Twojej duszy. On nie wymaga pałacu, nie prosi Cię byś przed nim udawał że masz willę z basenem.
Nie! On pragnie przyjść do Ciebie takiego jaki jesteś. Więc…może przestań liczyć na własne siły, i pozwól by Miłość nauczyła Cię troszczyć się o życie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom