Przejdź do głównej zawartości

"Rzekłem - bogami jesteście".



Poprzedni  wpis poświęciłam zdjęciu maski z twarzy. Takie maski nosimy na różne okoliczności. Można powiedzieć, im człowiek starszy tym się masek dorobił więcej. Demaskowanie i odkrywanie prawdy o własnym imieniu nie zawsze jest rzeczą łatwą. Bywa że taki proces doprowadza człowieka do gruntownego rozbicia i dezorganizacji. Dlatego jeśli już pragniesz zdjąć swoją maskę, dobrze to przemyśl. Zaplanuj tok działań. Jezus wzywając człowieka po imieniu zaprasza go na drogę ogołocenia.  Pójście za Jezusem oznacza zgodę na prawdziwe ubóstwo serca…Noszone przez nas maski są rodzajem obrony na pewne sytuacje. W zależności od sytuacji dobieramy odpowiednią maskę. Chrześcijaństwo jest wezwaniem do noszenia w sobie rysów Chrystusa, dlatego też nie jest religią w różowym  opakowaniu…Wezwanie Chrystusa jest jasne:” Odsłońcie wasze oblicza”. Jest to powołanie zrodzone z grzechu pierworodnego, gdzie człowiek ukrył twarz przed Bogiem,  samym sobą i bliźnim. Jest to echo wołania Ojca ”Adamie, gdzie jesteś?”. Adam i Ewa, żyjący we mnie wciąż powielają ten sam schemat postępowania. Zakładają maskę i chowają przed Bogiem w czasie Gdy On przechadza się w poszukiwaniu mojego Oblicza. Chrystus jest dla nas Obliczem nowym. Przez wpatrywanie się w to Oblicze, uczymy się prawdy o tym kim tak naprawdę jesteśmy.  Jednak «Do pełnej kontemplacji oblicza Pańskiego nie możemy dojść o własnych siłach, ale jedynie poddając się prowadzeniu łaski» (Novo millennio ineunte, 20). Jezus, który jest pierworodnym między wielu braćmi patrzy na nas Obliczem nieskażonym grzechem, abyśmy w Nim odkryli pierwotne piękno jakie nosimy w duszy.  Abyśmy się stali na wzór obrazu  Syna (Por Rz 8,29.) W tym kontekście zraniona ludzka dusza, ciało i oblicze może uczestniczyć w Bóstwie Chrystusa. Słowo odtwarza w nas Siebie Samego i mówi  Ja rzekłem: ‹‹Jesteście bogami i wszyscy - synami Najwyższego››(Ps 82 6).Dopiero to Boże wezwanie do odkrycia w sobie włożonego w duszę Bożego synostwa dodaje mi odwagi. Widzę, grzech nie odniósł ostatecznego tryumfu, noszę rysy Chrystusa…Moc moja w słabości. Boskie podobieństwo w słabym  grzesznym ciele.

Komentarze

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.