Przejdź do głównej zawartości

Odpręż się Bogiem



W pewnej mądrej moim zdaniem książce znalazłam słowa, że  cechą diagnostyczną przeżyć mistycznych jest bierność. Co to oznacza? Jestem właśnie po rekolekcjach z książką o. Joachima Badeni  OP. Był to człowiek, który mówiąc w skrócie Bogu się nie narzucał, a jednak jego życie było mistyczne. O.Badeni jak wynika z książki nie wkładał wielkiego wysiłku w swoją mistykę. Czy to oznacza że nie ma po co się wysilać? W dużej mierze…okazuje się, że łaski jakie Bóg nam daje nie są zależne od nas i w gruncie rzeczy prawdą okazują się słowa św. Jana od Krzyża, który pisał „ jeśli chcesz dojść do posiadania wszystkiego, nie chciej posiadać niczego w niczym”. Nasz wysiłek w świecie mistyki okazuje się daremny, Bóg jest Tajemniczym motylem a Jego nawiedzenie i dotyk w duszy jest niespodziewane jak spoczęcie motyla na rozwartych płatkach róży. W świecie duchowym powinny więc trwać nieustanne wakacje, odpoczywanie w Panu. Byśmy się stali jak ta róża, które leniwie wystawiona na słońce pozwala by ono otwierało ją powoli na siebie i na dotyk motyla. Dobrze znam ten stan niepokoju, który nakazuje nie marnować czasu dla słońca, wówczas kurczowo trzymam płatki zaciśnięte i wydaje mi się, ze to właśnie wtedy wiem co się dzieje wokół. A Bóg, jak się okazuje nie potrzebuje mojego napięcia, moich wysiłków i starań. Wymaga tylko jednego, stałości i wierności jakie posiada kwiat róży w swoim oczekiwaniu na pełnię rozkwitu. Dlatego na wakacje i ten upalny sierpień zachęta do zwolnienia i poszukania w sobie mistyka. Niech Bóg działa sam i jak mawiała św. Teresa niech to nam wystarczy.

Komentarze

  1. Amen. Dzięki za wpis. Właśnie ostatnio byliśmy przez kilka dni z mężem i synem u znajomych sióstr. Cisza zakonnej górki, modlitwa, rozmowy, odpoczynek. W tym wszystkim działa Pan!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze coś swojskiego, czyli M.Paula Tajber o dobroczynności słońca :) "oblicze tej ziemi odmieni się, jak podczas wiosny szata roślinna przy twórczym działaniu słońca, które wzbudza wszystko do nowego życia, odnowionego; rodzaj ludzki zakwitnie dla celów wiecznych, a człowiek znajdzie siebie w Bogu, podobny Jemu jako jedno z Nim."M.Tajber

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.