Idz sobą...



Przychodzisz czasem pogadać  z Bogiem? Jak to robisz? Masz jakiś sposób? Strategię? Metodę?

Chrześcijaństwo wypracowało wiele szkół modlitwy, metod medytacji  itd. Czy jednak Bóg nie pragnie spotkać się z Tobą w sposób zupełnie niezwykły i jedyny w swoim rodzaju? Jesteś osobą niepowtarzalną, Bóg czynił Cię pełen zachwytu nad swym dziełem. Nic, absolutnie nic nie jest w Tobie przypadkowe, nawet Twój grzech, którego nie chcesz. Cały Ty z Twoją niepowtarzalną historią, którą w niektórych momentach przeklinasz, WSZYSTKO to jest drogą Boga. Bóg chce przechadzać się w Tobie właśnie takimi a nie innymi ścieżkami. Wybrał ugory Twojej i mojej duszy, zranionej pychą, chciwością i całym arsenałem pozostałych grzechów. Nie spotkasz Boga idąc szlakiem kogoś innego niż Ty sam. Nie fałszuj swej drogi. Bóg chodzi po ścieżce Twojego życia, upodobał sobie Ciebie właśnie z tym czego najbardziej nie akceptujesz w sobie, co chciałbyś wyrzucić w pierwszej kolejności. On, Bóg, Zbawiciel siedzi cichutko w Twojej znienawidzonej przez wszystkich z Tobą włącznie komorze celnej i chce byś Go tam zaprosił na przyjęcie i zapoznał z Twoimi koleżkami, pragnieniami nieuporządkowanymi i osobowością zupełnie inną niż ta o której marzysz. Jesteś Bożym schronem, i delikatny, kruchy  Biały Chleb zamieszkać chce w Tobie. Stając się schronieniem chleba licz się z tym, że zaczną do Ciebie pukać głodni opryszczkowe, do których zwykłeś czuć odrazę. Przypomnij sobie jednak, że w istocie nie chcą Cię z niczego ograbić, łakną jedynie Białego Chleba, co znalazł schron w komorze grzesznika.

Komentarze

  1. Piękne, ciepłe i prawdziwe słowa...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Wycieram nosy cudzym dzieciom

Poszukiwanie własnej wartości.