Przejdź do głównej zawartości

Co ma przyjaźń do mamony?

„Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną, aby gdy [wszystko] się skończy, przyjęto was do wiecznych przybytków” ( Łk 16, 9).
Czym jest to co posiadam? Skoro jest dla mnie takie ważne?…Serio jestem śmieszna Boże…
Przywiązuję się do przedmiotów, zabezpieczam swój los …Im więcej mam tym bardziej się boję, bo tym więcej mogę stracić.
A TY? Mieszasz mi zupełnie w światopoglądzie. Bo co to znaczy, że mam pozyskiwać przyjaciół mamoną? W dodatku niegodziwą? Jak to niegodziwą? W końcu skoro dysponuję pieniędzmi, to znaczy że mi się należą.
Okazuje się, że mamona jest niegodziwa bo człowiek więcej znaczy, niż to ile zarabia.
Więc o co chodzi z tą mamoną i przyjaciółmi?

Może chodzi o to, by budować przestrzeń Królestwa Bożego. Stanąć po „dobrej stronie mocy”.
Chodzi o uczciwość serca. Wierność małym rzeczom. Sumienność. Uczciwość domaga się oddania każdemu tego co mu się należy. Skąpstwo w tej optyce nie opłaca. Bo jakże wpuszczą mnie do wiecznych przybytków, jeśli nawet nie przyłożyłam ręki do budowania ich. Czy nie chodzi więc o to, by inwestować w przyszłość…W wieczność? Oderwać ręce od sejfu i przenieść je nad ludzkie głowy w geście błogosławieństwa. Oddać Bogu troskę o mamonę, która naprawdę nie jest nas godna. Ona jest jedynie doczesna, my zaś jesteśmy wieczni.

Komentarze

  1. Dobry komentarzem jest również :https://www.youtube.com/watch?v=Pk-GCBJ_KZk

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.