Gotowość



Znowu mi się łączą fakty. W dzisiejszej Liturgii Słowa słyszę o tym, że Królestwo przyjdzie wówczas, gdy ludzie zajęci będą codzienną gonitwą za pieniędzmi i przyziemnym szczęściem. Jezus mówi, że jak przyjdzie, to żeby nie zabierać nic ze sobą. Nie wracać po rzeczy pozostawione. To oznacza, że TEN DZIEŃ ma nas zastać w gotowości. I co myślę? Że to może być trudne…Oderwać się od przywiązania do kasy, ludzi, luksusów. I że …być może ci „nie wzięci” to Ci co się nie oderwali, pozostali przy swoich ukochanych przywiązaniach. Ech…nie łatwo oderwać stopy od ziemi, gdy dźwiga się takie ciężary.

Komentarze

  1. Bardzo ciekawe przemyślenie. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. sam w łodzi na tafli morza. Oderwać się od przywiązań - swoich ukochanych przywiązań. nie łatwo być Wolnym gdy dźwiga się Takie ciężary.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Jezus wybrał bydle.

Gdzie jest dusza?

poemat nie do końca.