Upodobnieni



Już dotarliście
Przepełzliście,
A może porwał was taniec
Może…
Przypisywany wam uśmiech,
Że święty to uśmiechnięty
Kosztował Was tyle wyrozumiałości
Że nie był ani sztuczny ani naturalny
Był spokojem duszy malującym wasze oblicza
Bo Wy-święci…jakoś tak łagodnieliście
Przybierając coraz bardziej ludzkie oblicze
Dokładnie tak jak jest napisane:
„Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest. Każdy zaś, kto pokłada w Nim tę nadzieję, uświęca się, podobnie jak On jest święty.”
I stąd to Wasze niebiańskie oblicze.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom