Zbawienie dla nieidealnych.

Bywają dni, w których człowiek nie ma siły kompletnie na nic…Czuje się przygnębiony i osłabia go perspektywa wzięcia odpowiedzialności za życie. Po co Bóg dopuszcza na nas takie dni? Momenty w których nie czujemy się twórczy lecz jedynym marzeniem jest spoczynek na łóżku? Dni w których przegrywamy z naszymi postanowieniami, ambicjami? Kiedy czujemy, że nie możemy…że „padamy na twarz”. Dlaczego zmagamy się z naszą niedoskonałością?

Hmm…błogosławiona jest moja bezsilność. Moje spotkanie z pęknięciem jakie w sobie noszę. Nie przeklinajmy tego. Pochylmy się z troską, nad naszym pęknięciem. Nad rysą niemocy, którą dziedziczymy wraz z grzechem. Gdybyśmy, my-grzesznicy nie posiadali tej rysy i nie odczuwali czasami bolesnej prawdy, że materia nas przytłacza, nie moglibyśmy być zbawieni.

Tak. Zbawienie jest dla pękniętych. Jest właśnie dzisiaj dla mnie. Dziś, kiedy nie jestem mocna i kiedy nie realizuje w pełni narzuconego sobie „programu świętości”. Dziś, kiedy klęczę nad moim pęknięciem…Nad gruzami. Dziś przychodzi do mnie zbawienie. Właśnie teraz, gdy kontempluję własną szczelinę, przez której popękaną niedoskonałość wpłynie, do mego nieidealnego wnętrza Twoje Miłosierdzie.

Dzisiaj ponad moim planem na życie zwyciężyło Twoje Zbawienie Jezu…

Komentarze

  1. Jeśli to chodzi o Siostrę, pomodlę się o moc. O mnie to chodzi na pewno, więc pomódl się za mnie. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moc to już jest!!! nie wyczułeś tego? to nie chodzi o nas, to chodzi o Miłość Boga do nas. W tym co napisała ta siostra jest pełno Nadziei. Wybacz, to nie chodzi o modlenie się o moc, chodzi o przyjęcie Miłości Miłosiernej.

      Usuń
  2. Drodzy komentujący. Pierwszemu dziękuję za modlitwę. Drugiemu za ukazanie Miłosiernej Miłości-jest mi bardzo bliska. Wszyscy żyjemy z Łaski, jesteśmy zadłużeni długiem ni do spłacenia lecz Bóg nam go umorzył w Chrystusie. Amen.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za ukazanie innej perspektywy, ale nadal trwam przy swoim. Ileż trzeba Bożej mocy, żeby przyjąć swoją słabość i otworzyć się na Bożą miłość. Ale przecież nie o słówka chodzi. Niech będzie Bóg uwielbiony w swej miłosiernej miłości. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aby przyjąć Łaskę potrzeba mocy, która uzdalnia człowieka do przyjęcia własnej bezsilności.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pokora jest zasadą nr 1. Jednak wiemy, że wszystkim nam jej brakuje...Jeśli ktoś myśli że ją posiadł oto rozpoczął marsz w kierunku przepaści...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom