Przejdź do głównej zawartości

Nie ma Go!

Nie ma Go!
Kiedyś ponoć uzdrawiał, głosił, czynił cuda. Dziś już Go nie ma! Ani w naszym świecie…


Ani…w grobie.

Świat w ciemności, a człowiek sam. Ziemia rozpacza i lamentuje.
Ocean, powietrze, ogień jątrzą się kataklizmami.

Nie ma Go!
Mówi orędownik ciemności. Ojciec śmierci…

Ale przy grobie Maria Magdalena ujrzy dziś w nocy ( tuż przed słońca powstaniem)
Że idzie przed nami do Galilei.

Galilea to nasza codzienność. To z niej Jezus przybył na święto Paschy.
Dziś wszyscy zmierzamy do naszej Jerozolimy, ale już niedługo będzie po świętach.

Czy dam wiarę aniołom, że On już jest w mojej poświątecznej rzeczywistości? Że mnie uprzedził w drodze do niej?

Czuję niezmierną wdzięczność. Tyle we mnie trosk, i świat mówi że GO NIE MA!
A On jest już w drodze do Galilei, do tego, co zwyczajne i codzienne.
Zmartwychwstał by być w naszej Galilei. W pracy, szkole, w domu…
Jest tam gdzie Twoja i moja codzienność.

Idźcie więc stąd i powiedzcie światu…NIE MA GO …bo ZMARTWYCHWSTAŁ

I jest w naszej codziennej walce o dobro, piękno i życie.

Komentarze

  1. NIE MA GO w grobie to prawda, chociaż to Grób właśnie Zmartwychwstanie wyjaśnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam się też czasem wydaje, że Go nie ma...a ON po prostu, pokonał już grób, w którym my nadal tkwimy.

      Usuń
    2. "Niewiasto, czemu płaczesz?"

      Usuń
    3. "Czy nie wiesz, że Ten, którego szukasz, jest z Tobą? Posiadasz prawdziwą i wieczną szczęśliwość, a płaczesz? Masz wewnątrz Tego, którego szukasz na zewnątrz. Prawdziwie znajdujesz się na zewnątrz, płacząc przy grobie. Lecz Chrystus mówi ci: twoje serce jest moim grobem: Ja nie spoczywam w nim umarły, lecz żywy na wieki. Dusza twoja jest moim ogrodem... Twój płacz, twoja miłość i twoje pragnienie są moim dziełem. Posiadasz Mnie wewnątrz siebie nie wiedząc o tym, dlatego szukasz Mnie na zewnątrz. Dlatego ukażę ci się na zewnątrz, by cię zaprowadzić do twego wnętrza i pozwolić ci odnaleźć wewnątrz to, czego szukasz na zewnątrz. Mario, znam cię po imieniu, ty naucz się poznawać przez wiarę...
      Nie dotykaj Mię... jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ty nie uwierzyłaś jeszcze, że Ja jestem równy, współwieczny i współistotny Ojcu. Uwierz więc w to, a będzie tak, jakbyś Mię dotknęła. Widzisz człowieka, dlatego nie wierzysz, bo nie wierzy się w to, co się widzi. Boga nie widzisz: wierz, a ujrzysz Go." (św. Bernard)

      Usuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.