Roztropność

Jest nam niezbędna. Jeśli chcemy, by nasze życie duchowe szło w dobrym kierunku.
Jest sterem naszego życiowego rejsu i jest cnotą.
O czym mowa?
-Roztropność.
Cnota kardynalna, wymieniana na 1-szym miejscu. Nabytek niezwykle pożądany dla każdego, kto serio myśli o rozwoju życia duchowego. To ona pozwala nam zachować równowagę wewnętrzną i pomaga w życiu jak nic innego.

Św. Teresa z Avila twierdziła nawet, że gdyby miała wybrać pomiędzy spowiednikiem pobożnym a roztropnym wybrałaby roztropnego, gdyż jak sądziła pobożność mija a roztropność zostaje .

Czym jest owa roztropność?
Na pewno jest brakiem przesady w czymkolwiek. Jest więc prostym wybieraniem tego do dobre w danej sytuacji. Roztropność wybiera to, co bardziej służy całemu człowiekowi, patrzy całościowo, nie oddziela duchowości od cielesności.

Przykładem niech będą słowa św. Teresy z Avila:
„Trzeba na przykład skrócić czas modlitwy, choćby się wielkich pociech na niej doznawało, skoro się spostrzeże, że siły ciała ustają i głowa nadto zmęczona. Roztropność we wszystkim jest bardzo potrzebna”( Droga doskonałości  R 9,13)

Zachwycająco  mądra ta Teresa! Wiedziała, że chwałą Boga jest człowiek żyjący, CAŁY.
Żeby się dobrze modlić, trzeba dobrze odpocząć. Nie uprawiała chorej ascezy, lecz promowała tę najzdrowszą czyli ROZTROPNE ŻYCIE.

Roztropna asceza to właściwy umiar we wszystkim, dlatego choć Teresa pisze o potrzebie skrócenia modlitwy w sytuacji zmęczenia dodaje, że należy być tu czujnym, by nie popaść w wygodnictwo bo „Wygodne życie nie może iść w parze z modlitwą” (Droga doskonałości  R 4,2)

Czym jest zatem roztropność?
Jest umiejętnym umiarem i brakiem przesady. Jest prostotą. Nie ma tu miejsca na egzaltację.

Teresa bowiem radzi
„Starajcie się modlitwę waszą, choćby ona była najwznioślejszą kontemplacją zacząć i kończyć aktami poznania siebie” (Droga doskonałości  R 39,7)

Chodzi więc o ciągłe poznawanie siebie i kontakt z prawdą.


Komentarze

  1. "Chodzi więc o ciągłe poznawanie siebie i kontakt z prawdą." - święte słowa, mądre słowa :):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...umiejętny umiar i brak przesady. Prostota, nie egzaltacja... bo życie z Bogiem jest tak proste! :) Dzięki Siostro Hiacynto za kolejny wpis :) +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proste tak pięknie proste...Siostro Beato, jesteś błogosławioną obecnością na moim blogu. Dziękuję +

      Usuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Mniej masz-więcej umiesz.