Jedność w różnorodności.

Dziś z rana jak grom z jasnego nieba przyszło na mnie nagłe olśnienie. Być może dla was oczywiste, dla mnie jednak rewolucyjne. W uroczystość Trójcy Przenajświętszej w czytaniu z jutrzni widzę taki oto tekst: „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich”.1 Kor 12. 4-6.




Rzeczywiście w Kościele jest bardzo wiele „rodzajów posługiwania”, co lepsze wiele „sposobów rozumienia tej samej rzeczywistości”. Ostatnio nawet z lekkim drżeniem myślałam o tych rozbieżnościach. Wystarczy zresztą spojrzeć jedynie na liturgię Eucharystii, jedni wolą ryt przed soborowy, inni preferują np. Mszę z modlitwą o uzdrowienie i z darem języków, są wreszcie tak zwani „normalni”, którzy chcą Mszy „po ludzku”…

Moje lęki o przyszłość Kościoła rozbroiła dziś Przenajświętsza Trójca – wzór wspólnoty. Zobaczyłam, że ONI są TOTALNIE RÓŻNI!!!!!! Totalnie inne mają zadanie, a jednak są w najdoskonalszy sposób jednością. Kościół, jak również każda inna wspólnota w jego łonie MUSI mieć w sobie to COŚ z Trójcy. Tam w łonie Boga nie ma konfliktu interesów i fochów spowodowanych różnicą poglądów. Ta najdoskonalsza Trójjedyna wspólnota jest bowiem zespolona jedną i tą samą MIŁOŚCIĄ i to właśnie miłość pozwala na różnorodność. Trójca nie jest systemem totalitarnym, w którym wszyscy podporządkowują się dyktaturze jednego, nie jest też demokracją, bo nikt nie wystawia własnych postulatów. Panuje tam JEDNA piękna MYŚL, która wciela się w życie bez zwłoki i skutecznie.

Zobaczyłam coś jeszcze…że właściwie cały świat jest stworzony na obraz tej Trójcy, jest w swej naturze różnorodny. Różnorodność form życia na ziemi, oraz krajobrazów jest bogactwem naszej planety. Nikt nie mówi, że to nie jest jedna ziemia, choć składają się na nią różne kontynenty języki, kolory skóry…



Bo PRAWDZIWA MIŁOŚĆ to jedność w Różnorodności.

Komentarze

  1. gdy przeczytałam, to co Siostra napisała, przypomniałam sobie słowa św. Pawła,który tak pisze :,,Usiłujcie zachować jedność ducha dzięki więzi, jaką jest pokój''. Na poziomie ducha wszystko staje się Prostotą, wprowadza w inny wymiar WIĘZI, POKOJU. Ale jak życie pokazuje, przez wiele trzeba przejść by dać się odnaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie powiedziałaś "dać się odnaleźć" :)

      Usuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Mniej masz-więcej umiesz.