Skarpetki ...i co z tego?

Zdarzyło mi się wczoraj znaleźć się w sklepie z odzieżą. He!
Poszukując …skarpet między innymi . Moja obecność przykuła jednakże uwagę dwóch ekspedientek, które jak się okazało bacznie przyglądały się mym skarpetkowym poszukiwaniom.
Po kupnie wybranych skarpet, zapłaciłam lecz nie wyszłam ze sklepu. Przeszłam na drugą połowę, gdzie było obuwie.  
Owe panie były jednak przekonane o moim opuszczeniu ich zacnego sklepu i wdały się w ciekawą dla mnie rozmowę, która….dotyczyła mej osoby. I jedno wam powiem: To dobra rzecz, czasem niechcący posłuchać o tym jak inni nas postrzegają. Mnie to rozweseliło, choć panie widząc, że jednak jestem nie miały zbyt ciekawych wyrazów twarzy. Pomyślałam jednak o dystansie do własnej osoby i takiej zdolności wysłuchania różnych rzeczy na swój temat. O ile z ust nieznajomych to nie boli o tyle, gdyby powiedział to ktoś bliski….no…byłoby może ciężko.

Dotarło do mnie, że ludzie po prostu mają prawo mówić o mnie różne rzeczy. Nie jestem pępkiem świata, bo świat nie ma pępka J
Dystans do własnej osoby i humor – to najlepsze lekarstwo na wrzód pychy żywota.


Komentarze

  1. No i jeszcze jedna korzyść - to leczy z pychy, która jako oścień jest w każdym z nas.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No :) Mówią że umiera ona ( pycha ) 10 min po zgonie :) :) :)

      Usuń
    2. no i tak :) więc dystans i humor do własnej osoby

      Usuń
  2. "Dystans do własnej osoby i humor – to najlepsze lekarstwo na wrzód pychy żywota" - Siostro, i oto właśnie chodzi! :) Dzięki serdeczne za ten wpis. Pozdrawiam Cię serdecznie :) +

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałbym dzisiaj zaaplikować Siostrze lekarstwo w kwestii dystansu, takie z humorem dość specyficznym. Jako sprzedawca nieznajomy wierzę, że Siostra przełknie je gładko. Otóż mam wrażenie, że to zdjęcie uhahanej i szczęśliwej trzpiotki na profilu może być mylące? Czas bowiem nie stoi w miejscu, a Siostrze przybyło lat i doświadczenia. Może więc, jakaś zmiana publc relations...? Pozdrawiam... bez urazy Siostro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się o Pana, gdyż najwyraźniej wynika, że trwa Pan w iluzji.

      Usuń
    2. Dziękuję za troskę, ale najwyraźniej wspólnymi siłami, ową "iluzję" żeśmy rozwiali :-)

      Usuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom