Przejdź do głównej zawartości

Wolne ptaki.

„Byłem wolny, mogłem uwić gniazdo na każdym drzewie, a jednak wybrałem to”- rzekł mój młody przyjaciel Kacper, podczas wczorajszego dzielenia Słowem Bożym.

To jakaś głęboka prawda o dzisiejszej Ewangelii i o nas. Dopóki autentycznie nie wybierzemy TEGO drzewa jakim jest Kościół, nigdy nie uwijemy też gniazda.

Ja z moimi młodymi przyjaciółmi spotykam się co tydzień by rozważać Słowo Boże starożytną metodą Lectio Divina. Wszyscy razem się tego dopiero uczymy ale doświadczenia wspólnej modlitwy Słowem i dzielenia się jej owocami jest dla mnie niezwykle bogate.

„Dziękuję, że mogę kraść wasze gałązki”-mówił dalej mój przyjaciel. Wszyscy się śmiejemy ale każdy z nas gdzieś w sercu czuje głęboką wdzięczność płynącą z faktu podzielenia się gałązką Królestwa Bożego jaka w nim zakwitła ze spotkania z Słowem Bożym.


Jak wolne ptaki zdecydowaliśmy uwić gniazdo w Koronie Kościoła.

Komentarze

  1. ..."jak wolne ptaki" zdobywajmy gałązki Bożego Królestwa. Dzieląc się odkrywaniem Bożego Słowa, choćby na Twoim blogu, już to czynisz Siostro :) I nie przestawaj :) Z modlitwą +

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytając to, co Siostra napisała, od razu przyszła mi na myśl piosenka Varius Manx "Orła cień"

    Widziałam orła cień
    Do góry wzbił się niczym wiatr
    Niebo to jego świat
    Z obłokiem tańczył w świetle dnia

    Słyszał ludzki szept
    Krzyczał, że wolność domem jest
    Nie ma końca drogi tej
    I że nie wie co to gniew

    Przemierzał życia sens
    Skrzydłami witał każdy dzień
    Zataczał lądy, morza łez
    Bezpamiętnie gasił gniew

    Choć pamięć krótka jest
    Zostawiła słów tych treść
    Nie umknie jej już żaden gest
    Żadna myśl i żaden sens

    Za każdym razem słuchając jej myślę sobie: jak trudno być wolnym. Człowiek jest zniewolony przez pracę, obowiązki domowe, rodzinne, różne zobowiązania. Chciałabym choć raz na jakiś czas poczuć taką wolność, żeby słyszeć tylko JEGO i myśleć tylko o NIM. To trudne...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.