Wydanie siebie.

Jacek Malczewski - Jezus przed Piłatem (1910)
„W pracy i umęczeniu, często na czuwaniu, w głodzie i pragnieniu, w licznych postach, w zimnie i nagości”- Te słowa z drugiego listu św. Pawła do Koryntian dziś rano głęboko mnie sfrustrowały.

Jak mało daję…I Jak bardzo chronię wygodny dla mnie tryb życia. Jak często zamiast służby wybieram egoizm. A przecież nieustannie przekonuję się, że nawet niedoceniony przez innych wkład w środowisko jakie mnie otacza daje radość.
Radość – bo człowiek służąc obumiera ale pozostawia jakieś życie. Wydając siebie rodzę. Zawsze wydając rodzę. Dlaczego więc tak często wybieram nieurodzaj własnej pychy, ambicji, dumy?


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom