Małe.

Małe ziarenko, z wielkim potencjałem-gorczyca. Zakwas w mące. Nie wiele trzeba – tak przecież powiedział Marcie. Powiedział, że trzeba „tylko jednego” i o jakiejś cząstce mówił. Cząstka to bardzo mało, ale trzeba tylko tyle.

O co chodzi Mistrzu? Z tą małością o której ciągle przypominasz. Jak choćby z chłopczykiem co miał tylko dwie ryby i pięć chlebów… Apostołowie nawet mieli wątpliwości mówiąc „cóż to jest dla tak wielu?”.

Dzisiaj widzę, że jesteś miłośnikiem małości, tego, co niepozorne, niekrzykliwe, co jest cząsteczką. 
Kochasz najmniejszą komóreczkę i patrzysz właśnie na nią. Ma w sobie wielki potencjał, o którym jeszcze nie wie. Póki co doświadcza własnej nicości, bycia najmniejszą z ziaren, bycia odrobiną zakwasu.

Królestwo Twoje rozwija się z zawiązki czegoś bardzo niepozornego i z uznania prawdy o tej niepozorności. Dziś widzę, że ciągle mówisz w przypowieściach. Cały czas mówisz. To są wydarzenia,  które mi dajesz. Czy ja potrafię czytać te Twoje przypowieści zapisane w moim życiu?

Czy dostrzegam, jak bardzo pragniesz mieć mnie małą? Świadomą, że wyrastam z własnej kruchości? Że, każdy wzrost we mnie pochodzi z czegoś bardzo mizernego, co Ty podtrzymujesz w istnieniu? Że mało nie znaczy gorzej? Że w uniżeniu jest prawda o mnie?

Komentarze

  1. Ładny i ciepły tekst :) Mam tylko jedno maleńkie "ale". Otóż, chodzi mi o tego "chłopczyka". W Ewangelii chyba nieprzypadkowo widnieje "chłopiec"? chyba nie mógł to być "chłopczyk", bo on by się z pewnością rozpłakał, kiedy pozbawiono by go stanu posiadania. "Chłopiec" rzec można to już mały mężczyzna, który się nie rozpłacze, bo jest ciekawy rozwoju wydarzeń, jednym słowem potrafi zaryzykować, a dziewczynka?! :) b.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=Ha8f5amqPxA

      Usuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom