Przejdź do głównej zawartości

Być prawdziwym.

Pociąga mnie taka rzeczywistość, żeby nie mieć w sobie „podstępu”. Jednocześnie zastanawia mnie bardzo postać dzisiejszego patrona dnia – św. Bartłomieja.  Jezus wydał o nim takie oto świadectwo – „oto prawdziwy Izraelita w którym nie ma podstępu”( J 1, 47).
Być człowiekiem bez podstępu to najgłębiej żyć w prawdzie. To nie grać ról, być takim jakim się jest, lecz zawsze wychylonym ku dobru – by nie skwaśnieć.

Natanael  czyli Bartłomiej  taki był. Nie grał czegoś co mogłoby mu przynieść jakiś zysk. Jezus w czasach Natanaela  był trochę „atrakcją sezonu” w Palestynie. W dodatku Filip mówi, że odnalazł w Nim Mesjasza –wypełnienie proroctw. No…ja bym chyba z samej ciekawości poszła zobaczyć tego „domniemanego mesjasza” –nawet jeśli nie towarzyszyło by mi przekonanie o prawdziwości. Natanael to jednak facet o własnym „kręgosłupie” – ma też swoje stereotypy : „Czyż może być coś dobrego z Nazaretu?”( J 1, 45) –pyta.

Natanael dlatego „nie ma podstępu” –jest uczciwy i stabilny we własnych przekonaniach. Natanael  to nie jest ktoś, kto da sobą manipulować. On wie swoje i pozwala innym by Ci też wiedzieli swoje. Jednak ma pewną tajemną komnatę…to figowiec.

Jezus prześwietla duszę Natanaela – „Nie ma podstępu”, jest „prawdziwy”…nie udaje kogoś kim nie jest. I Natanaela to porusza, prawda którą słyszy o sobie rodzi w nim chęć dialogu z Tym co do którego ma wiele niejasności. Chciał się trzymać „na dystans” ale prawda go BUDZI, więc pyta „Skąd mnie znasz”?

Jezus przypomina mu o czymś istotnym co jest głęboko ukryte w jego sercu, o czym wie tylko Jezus i Natanael.


Skłonność do prawdy i pociąg do niej czyni nas zdolnymi zmienić najbardziej skostniałe zdanie jakie mamy o kimś. Dziś o tym właśnie myślę, o skłonności do prawdy. Umiejętności zmiany zdania, gdy odkryję, że jestem w błędzie. To jest składnik pokornej postawy. Uczę się!

Komentarze

  1. Siostro, dziękuję za ten wpis :-) Jakże my wszyscy potrzebujemy by Prawda nas wyzwalała... +

    OdpowiedzUsuń
  2. "Jezus przypomina mu o czymś istotnym co jest głęboko ukryte w jego sercu, o czym wie tylko Jezus i Natanael."...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.