Przejdź do głównej zawartości

Typ - obmówca.

Ludzie, a szczególnie kobiety lubią mówić. Mowa to z pewnością niezwykły dobytek naszego gatunku. Mowa czyni nas zdolnymi do tworzenia kultury. Niewątpliwie dzięki mowie nawiązujemy też więzi, które często trzymają nas później przy życiu. Jednak mową też te więzi dewastujemy.

Moje przemyślenia krążą dziś wokół tematu obmowy. Obmowa jak wiemy to mówienie o kimś za jego plecami w złej intencji lub z głupoty. Owocem zaś jej jest pozostawiony obraz jaki wspólnie z obmówcą  „stworzyliśmy”. Czyli, obmowa jest po prostu złośliwym gadaniem na czyjś temat.

Co do charakterystyki obmówcy –stajesz się nim wówczas, gdy Twoje życie zaczyna być nudne, nieciekawe i nie twórcze. Z braku zainteresowania własnym życiem i tym co by można z nim zrobić obmówca zaciekawiony jest tym, co dzieje się u przysłowiowego „sąsiada”. W głowie takiego człowieka powstaje zaś „serial” na temat życia osoby objętej zainteresowaniem.

Obmowa to grzech. To też sprawdzian…Kiedy spotykasz się z obmówcą, poznajesz kim sam jesteś.
Po pierwsze, czy dałeś się wciągnąć w nakręcony przez kogoś serial „fantazy”. Po drugie testowana jest Twoja nazwijmy to „stabilność osobowościowa”. Człowiek stabilny, nie da się szybko wkręcić w serial obmówcy.


Ta stabilność jest cechą bardzo ważną, nad którą warto pracować. Polega ona na postawie wartościującej dodatnio. Człowiek stabilny w przeciwieństwie do obmówcy ma przeświadczenie o tym, że jego życie jest wartościowe. Taki człowiek spotykając innego wie, że człowieczeństwo samo w sobie jest wartością. Instynktownie więc stabilni będą skłonni ujrzeć w drugim wartość. To właśnie chroni ich od zbyt łatwego wmanewrowania w czyjeś intrygi na temat drugiego człowieka. Stabilny będzie się chciał spotkać, by poznać – nie by oceniać.

Komentarze

  1. Tak, "stabilny będzie się chciał spotkać, by poznać – nie by oceniać."

    Dołączam cytat w temacie spotkania:

    "Chrześcijaństwo (czyt. człowieczeństwo) to przygoda spotkania, z najmniej ważnym człowiekiem."

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden drugiemu, drugi trzeciemu itd. Poleciałoooo.... Ileż krzywdy można wyrządzić drugiemu człowiekowi przekazując dalej informacje (prawdziwe lub nie) na jego temat. Biję się w piersi. Musiałam się kilka razy z grzechu obmowy spowiadać.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Odkąd oddycham Słowem lepiej Cię słyszę.

Zastanawiam się nad moim sposobem wyrażania się. Czy kiedykolwiek o tym myślałeś? Nasza mowa nas rzeczywiście „zdradza”-że nieco żartobliwie nawiążę do sytuacji Piotra na dziedzińcu Piłata.
Wystarczy się wsłuchać w to co mówi drugi człowiek, a jeśli mam przenikliwy umysł potrafię wywnioskować wiele na temat jego pragnień, zranień i trudności.
Mowa nas zdradza…
Kiedy dłużej słuchamy odkrywamy tajemnicę mówiącego. Pozwalając się wypowiedzieć odkrywamy człowieka.
Jakże ważnym jest umiejętność słuchania!
W istocie, mimo coraz liczniejszych kursów komunikacji interpersonalnej słuchamy siebie nawzajem za mało i źle. Osobiście to odkrywam! Źle słucham, często zagaduję sobą i nie daję w rozmowie przestrzeni milczeniu. To milczenie jest przecież tak ważne!!!
Boimy się jednak pozostać z kimś bez słowa, to nas krępuje, natrętnie cisną się wówczas do głowy przeróżne pytania lub opowieści. To błąd!
Modlitwa kontemplacyjna uczy słuchania dużo bardziej niż jakikolwiek trening komunikacji. Dzieje się tak, …

Dbałość, miłość, pielęgnacja...słów kilka na temat rozwoju więzi.

Gdyby nie spotkanie z kilkoma osobami wszystko byłoby inaczej…Myślę o tym, że w życiu tak bardzo istotne są relacje. Ogólnie więzi, które zawieramy.
Może nie jestem jakaś bardzo stara…ale tak teraz mam, że patrzę z perspektywy. Widzę, jak konkretne spotkania, z konkretnymi ludźmi wpłynęły na to kim jestem, co robię, jaki jest standard mojego samopoczucia.
Jakby nie było, ludzi spotykamy od początku…Ledwo wyjdziemy z łona matki. Tak bardzo relacje rzutują na to jaki jest nasz świat. To wręcz oszałamiające…Prawdą się okazuje przysłowie „kto z kim przystaje takim się staje” i jakaś niezwykła mądrość jest w biblii, kiedy mówi ona o tym, by unikać przewrotnych i złych. Już w psalmie 1 czytamy, że „błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych, nie wkracza na drogą szyderców”. Lecz…czy to oznacza, że mam uważać niektórych za gorszych i nimi gardzić?-Bynajmniej. Biblia pokazuje w ten sposób o wiele głębszą prawdę. Chodzi w niej o to, by głębokie, przyjacielskie relacje budować z…

Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość mały jest i goły bezdomny i w tułaczce.
Mały w świecie naszych urojonych wielkości na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.
Więc Go zechciejmy zauważyć Przyjąć do siebie nie tylko na święta.
Zacząć zupełnie na nowo. Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.
Ocalić pokorę i oddanie drugiemu by w nas PRZETRWAŁ.