Ocalić Małego.

Bóg to prostota i kruchość
mały jest i goły
bezdomny i w tułaczce.

Mały w świecie naszych urojonych wielkości
na chwilę co rok zwraca na siebie nasze oczy.

Więc Go zechciejmy zauważyć
Przyjąć do siebie nie tylko na święta.

Zacząć zupełnie na nowo.
Wierzyć w moc ukrytą w najmniejszym.

Ocalić pokorę i oddanie drugiemu
by w nas PRZETRWAŁ.


Komentarze

  1. Bywa, że najtrudniej uwierzyć w niezwykłość tego co bliskie, zwyczajne, związane z tradycją, dlatego myślę, że warto zadziwić się ubóstwem stajenki i zadumać na jej prostotą...tylko Trzy osoby, od święta Rodzina :)

    Bardzo ładny wiersz :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. «Bóg przebrany za człowieka» - takie oto skromne, małe [zdanie] przyszło do mnie z rana :)
      A teraz...https://www.youtube.com/watch?v=yXc0VA-N1u0

      Usuń
  2. Szczęść Boże Siostro Hiacynto! Trochę nie na temat, ale mam prośbę :-) Napisze Siostra coś o powołaniu??? Szukam swojego miejsca i chętnie coś na ten temat poczytam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też szukam własnego miejsca i gdyby mnie ktoś zapytał, gdzie Ono jest, odpowiedziałbym kojarząc Fakty, że w żłobie mego i Twego serca... Następne pytanie nasuwa się już samo; a jak tam jest? Odpowiedź okryjmy milczeniem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Następny wpis o rozeznawaniu powołania- ale nie wiem kiedy się ukaże...muszę przemodlić temat. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Przerywam milczenie!!!

Mniej masz-więcej umiesz.

Wycieram nosy cudzym dzieciom