Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2017

Stał się skandal ciała.

Zdumiewam się coraz mocniej nad kenozą. To greckie słowo oznacza zejście Boga do tego co najniższe, najbardziej wzgardzone, najmniejsze.
Słowo stało się właśnie tym...Odwieczny, wszechmocny Bóg wziął na siebie ludzki sarks. Sarks oznacza coś co jest najbardziej cielesne.Tym słowem Ewangelia Janowa mówi o Wcieleniu. To wydarzenie z gruntu bezprecedensowe...

Oszałamia mnie i zdumiewa, Bóg wybierający nasz ludzki sarks, kondycję tak mizerną i skłonną do tylu słabości.Ten Bóg utożsamił się więc z tym co we mnie najsłabsze i nie był to jakiś ślepy przypadek, lecz świadoma Boska decyzja.

Bardzo często oskarżam swój sarks, mojątendencję do słabości. Oskarżam nawet za to, że czasem choruje. Nie zgadzam się na słabość w sobie i wzrusza mnie Bóg, który nie tylko się na to zgodził ale i pokochał.

Znaczy to dla mnie bardzo wiele, a przede wszystkim to, że moja kondycja stała się mieszkaniem Boga. To istny skandal! Coś, co przede mną samą wydaje się być zbyt wielkim uniżeniem.Bo ja przecież swoje ludz…