Mistyka nocy i kryzysu.


Śnisz mi się obco. Dal bez tła, 

Wieczność się w chmurach błyska. 

Lecimy razem. Mgła i mgła! 

Bóg, ciemność i urwiska. 

B.Leśmian "We śnie"

Pewnego razu obudził go blask, jasność rażąca oczy. Nie wiedział co to i skąd, rozglądał się więc, szukając źródła jasności. Ona jednak już poszła, spełniając pokornie swoje zadanie. 

Od tej minuty życie zmieniło się. On przybrał skrzydła, przestał się bać.

Przygarnął kobietę którą kochał, choć była ciężarna bez spędzonej wspólnie nocy...Skąd było to światło? I co to była za noc? Że zasypiając wątpiącym zbudził się jako mąż wiary. I takim już pozostał.

Noc. Termin mistyczny. Zagadka, niewiadoma i chęć poznania. Noc była na początku i jest praźródłem do którego nieustannie wracamy. Ona rodzi sny.

W nocy, nie widzimy dokładnie. Szukamy po omacku i błądzimy. Dlatego utożsamiana jest ze stanem kryzysu, zwątpienia, kojarzona bywa z opuszczeniem, lub tęsknotą.

Być może dlatego Ewangelia Mateusza wydobywa się ze Starego Testamentu poprzez gwiazdę. Pisana do Żydów, pokazuje jak Jezus oświeca ciemności niewoli starotestamentalnej, jak kończy się ciemny czas czekania na Zbawiciela, a rozbłyska nowy czas. Jest to czas dnia, światłości, dobra i sprawiedliwości.

To w nocy, perscy kapłani zwani przez nas magami dostrzegają  gwiazdę inną niż wszystkie, utworzoną być może przez zaistniałą w tym czasie koniunkcję Jowisza i Saturna. Patrząc w ciemność nie skupiają się na niej, dostrzegają małe źródła  światła i postanawiają za nimi wędrować. 

Kryzysy są nocami, noce są kryzysami. 

To w nocy magowie otrzymują nakaz by wracać do ojczyzny inną drogą, a Józef doznaje pouczenia by zaopiekować się Maryją.

Jezus wyłania się z nocy i na ironię  choć rodzi się po to by oświecić cały świat, sam pierwsze swe "kroki" kieruje do Egiptu-miejsca kojarzonego z niewolą. Chce bowiem wejść w noc wiary i w niewolę ludzką. Sam pozwala się ograniczyć. W ten sposób daje do zrozumienia narodowi wybranemu, że jest jego odkupicielem.










Komentarze

  1. prawda , kryzysy sa nocami, ale po nocy nadchodzi dzień, rozjaśnia mroki , wystarczy powiedzieć dziękuję Boże za tę noc, pewnie była mi potrzebna, a teraz proszę prowadź mnie do jasności...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Jezus oświeca ciemności niewoli starotestamentalnej..."

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

skomentowali

Popularne posty z tego bloga

Jezus wybrał bydle.

Gdzie jest dusza?

poemat nie do końca.